Po nominacji „Ziemi obiecanej” do Oscara najwięksi twórcy z Hollywood zadawali jedno pytanie: ile kosztowało to wszystko, co widać na ekranie?
Rozmach inscenizacyjny filmu w reżyserii Andrzej Wajda do dziś budzi podziw. Monumentalne sceny, bogactwo detalu, wieloplanowe obrazy XIX-wiecznej Łodzi – wszystko to tworzy imponującą wizję świata rodzącego się kapitalizmu. Co jednak niezwykłe, przy realizacji wykorzystano autentyczną, zachowaną do dziś dziewiętnastowieczną zabudowę przemysłową Łodzi: fabryki, pałace i dworce kolejowe. Jak wspominał reżyser: „to bogactwo nie kosztowało nic (…), czekało na nasz film”.
To między innymi dlatego „Ziemia obiecana” uznawana jest za najwybitniejszy polski film w historii – dzieło o ogromnej skali, a jednocześnie niezwykłej precyzji i sile oddziaływania.
Czy zgadzacie się z tą opinią? My – zdecydowanie tak.